Posts Tagged ‘opowiadanie fantastyczne’

Ursula Wills-Jones

Można nie znać czasozamiataczy. Sprzątają oni czas stracony i zmarnowany. Nie można ich dostrzec, a mimo to, czasami, gdy jesteśmy na stacji kolejowej i wydaje nam się, że zobaczyliśmy coś kątem oka, to najprawdopodobniej był czasozamiatacz, sprzątający wokół ławki, na której właśnie siedzimy. Gdyby ktoś go zobaczył, znalazłby niską, niebieskawą postać ze skupieniem wymalowanym na twarzy, trzymającą miotłę i mopa. Mężczyźni noszą kombinezony robocze, kobiety zaś staroświeckie tweedowe spódnice i apaszki na szyi. (więcej…)

Obrazek

Damien Walters Grintalis

Siedziała w samochodzie z rękoma na kolanach, wpatrując się w szklane drzwi budynku. Oczy lśniły jej od łez. Dziwne było, że nie mogła, tak jak inni, znaleźć ukojenia w smutku. Dziwne było, że jej serce wciąż poranione było jakby drutem kolczastym.

Otarła z twarzy smutek i weszła do środka.

W korytarzu minęła się z weteranem wojennym, którego twarz w połowie pokryta była bliznami. Uśmiechnął się. Zdawała sobie sprawę, że chciał o czymś zapomnieć. Życzyła mu tysiąca nocy spokojnego snu i aby wrogowie nie czaili się na niego w ciemnościach. (więcej…)

Ken Liu

Tyra

Dzień 52:

Młodszy Dyrektor do Spraw Naukowych, Tyra Hayes, wciąż żywa, wciąż rejestruje.

Być może nikt nigdy nie zobaczy tych zapisków, ale nie mam w tej chwili lepszego zajęcia, sama w kapsule ewakuacyjnej.

– Jestem tutaj.

– Dzięki Artie. Nie zamierzałam cię lekceważyć. Jesteś mi pomocny, jesteś najlepszą sztuczną inteligencją, o jakiej można marzyć. Chciałabym tylko żeby przeżył ktoś… poza nami. (więcej…)

Return

Fernando Sorrentino

Był rok 1965. Miałem dwadzieścia trzy lata i studiowałem, by zostać nauczycielem literatury w liceum. Nadchodziła właśnie wiosna. Pewnego bardzo, bardzo wczesnego poranka uczyłem się w swoim pokoju. Moje mieszkanie mieściło się na szóstym piętrze jedynego w okolicy bloku.

Miałem lekkiego lenia, momentami wodziłem wzrokiem przez okno. Mogłem z niego dostrzec ulicę. Po drugiej stronie, zaraz za chodnikiem znajdował się starannie przystrzyżony ogród starego Don Cesareo, mieszczący się na rogu ulicy, który był ścięty pod skosem, stąd też dom miał kształt nieregularnego pięciokąta. (więcej…)